Dziś na głównej znajdzie się hymn łamaczek męskich serc. Ba, pokuszę się nawet o stwierdzenie, że powstanie nowa dyscyplina sportu – heartbreaking (po polsku byłoby sercołamanie). Utwór naszpikowany jest wskazówkami jak robić to profesjonalnie i sprawnie tak, by obyło się bez niepotrzebnych kontuzji, lub jak kto woli - zauroczeń. A więc, wszystkie adeptki szkoły uwodzenia: ołówki w dłoń i słuchajcie, bo nie będę powtarzać ;) (chłopaki ostatecznie też mogą poczytać:).
Rule number
one is that you gotta have fun
But baby when you're done, you gotta be the first to run
But baby when you're done, you gotta be the first to run